Miasto każe płacić więcej, a nie daje nic w zamian

Miasto każe płacić więcej, a nie daje nic w zamian

1 marca weszły w życie drastyczne podwyżki opłat za wywóz odpadów. Teraz każde gospodarstwo w zabudowie wielorodzinnej, niezależnie od tego, ile osób mieszka w danym lokalu i ile produkuje odpadów, będzie musiało zapłacić stałą stawkę – 65 złotych. To prawie siedmiokrotny wzrost. WSM zaskarżyła nowe przepisy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Jak się dowiedzieliśmy w Urzędzie Miasta, za tym, że będziemy płacić więcej, nie pójdzie poprawa jakości usługi. Miasto ustaliło w regulaminie realizacji zamówienia minimalną liczbę odbiorów danej frakcji w miesiącu i firmy będą się tego trzymać. Dlatego w sytuacji, gdy dany kontener będzie przepełniony, jedynym rozwiązaniem jest zgłoszenie na numer interwencyjny 19115.

Nie segregujesz? Karę dostaną wszyscy mieszkańcy budynku

Nowe przepisy wprowadzają też odpowiedzialność zbiorową. Formalnie ten, kto nie segreguje (a jest to już obowiązek, a nie, jak wcześniej, dobrowolna decyzja), zapłaci podwójną stawkę w wysokości 130 złotych. Tylko jak udowodnić, kto rzeczywiście nie segreguje? W budynkach wielorodzinnych to po prostu niemożliwe. Dlatego zapłacimy wszyscy.

Wynika to wprost z niedawno znowelizowanej ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Miasto musiało się więc dostosować, uderzając w każdego mieszkańca (zgodnie z ustawą Rada Miasta mogła podjąć decyzję o nawet czterokrotnej stawce za nieposegregowane odpady). Nie określono jednak, np. jaki procent nieposegregowanych odpadów uprawnia do nałożenia kary.

Formalnie będzie odbywało się to tak, że odbiorca odpadów zgłosi do prezydenta miasta informację o źle posegregowanych odpadach w altance, a prezydent nałoży karę w formie decyzji. WSM będzie miała zaskarżyć decyzję do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Pomoc osłonowa

Nowe przepisy uderzają przede wszystkim w osoby starsze. W naszej Spółdzielni emeryci i renciści stanowią ok. 54% mieszkańców. Dlatego miasto przygotowało program osłonowy dla najuboższych mieszkańców. W zarządzeniu nr 289/2020 prezydent Warszawy określił warunki otrzymania zasiłku na pokrycie bieżących kosztów utrzymania budynku/lokalu mieszkalnego. Na pomoc mogą liczyć osoby prowadzące jednosoosobowe gospodarstwo, których dochód nie przekracza 1 752,50  zł netto. Wsparcie skierowane jest w szczególności do tych, którzy ukończyli 65. rok życia i osób z niepełnosprawnością. Na zasiłek mogą też liczyć osoby utrzymujące się wyłącznie z renty lub emerytury w wysokości nieprzekraczającej kwoty 1 752,50  zł netto i niekwalifikujący się do uzyskania dodatku mieszkaniowego.

Wysokość wsparcia wyniesie minimum 50% kosztów opłaty za wywóz odpadów. O zasiłek należy zwracać się bezpośrednio do Ośrodków Pomocy Społecznej.

Przedstawiciele spółdzielni mieszkaniowych, na konferencji 27 lutego zorganizowanej w Spółdzielni Służew nad Dolinką, zwracali uwagę na szereg problemów związanych z nowymi przepisami, również z warunkami przyznania zasiłku. Jak podkreślali, kryteria są zbyt ograniczone, przez co wiele osób znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej nie skorzysta z pomocy (np. dwie osoby w wieku 80 lat z niskimi emeryturami).

Spółdzielcy postulują o zmiany w ustawie oraz „przywrócenie sprawiedliwych i uzasadnionych ekonomicznie proporcji między stawkami dla komercyjnych odbiorców i użytkowników lokali mieszkalnych”. Obecne przepisy nie pozwalają na większe obciążenie przedsiębiorców kosztami systemu, np. opłata marszałkowska (środowiskowa) w całości powinna być przerzucona na producentów opakowań, a nie, jak obecnie, na mieszkańców. Potrzebne jest też szersze podejście do problemu odpadów – np. wprowadzenie kaucji na butelki plastikowe, modernizacja instalacji do recyklingu.

WSM zaskarża uchwały Rady Miasta

Miasto od początku podkreśla, że system jest tymczasowy. Docelowo stawki mają być uzależnione od ilości wody zużywanej w danym mieszkaniu. Za wcześnie jednak na podawanie terminu, kiedy nowe regulacje miałyby wejść w życie.

Być może uda się podważyć uchwałę Rady Miasta narzucającą nam tak wysokie stawki. W lutym WSM zaskarżyła dwie uchwały wprowadzające nowe zasady do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jak podkreślił w uzasadnieniu skargi reprezentujący WSM mecenas Michał Gołąb, zaskarżone uchwały są sprzeczne z przepisami prawa powszechnie obowiązującymi i w związku z tym dotknięte sankcją nieważności. Rada Miasta Stołecznego Warszawy przyjęła przedmiotową uchwałę bez właściwej kalkulacji, w sposób arbitralny i powodujący bardzo znaczny wzrost opłat dla mieszkańców. Skarga ta została przyjęta przez Urząd i odesłana przez Przewodniczącą Rady Miasta Warszawa do Prezydenta Trzaskowskiego, który przekaże skargę do WSA. Czekamy na wyznaczenie terminu rozprawy.

W obecnych warunkach segregacja odpadów to fikcja, jednak każda zmiana wymaga czasu. Dlatego poniżej przypominamy, jak należy dzielić odpady na poszczególne frakcje. Mimo teoretycznie oczywistego podziału nie zawsze wiadomo, gdzie wrzucić dany odpad. Dlatego warto korzystać z wyszukiwarki na stronie www.segregujna5.um.warszawa.pl. Wystarczy wpisać nazwę przedmiotu, który zamierzamy wyrzucić, a w odpowiedzi wyświetli się kontener z odpowiednią nazwą. Baza jest cały czas uzupełniania.

Bartłomiej Pograniczny

 

Grupa stołecznych Spółdzielni Mieszkaniowych, jako Społeczny Komitet Tanio Czysto Ekologicznie, przygotowała petycję do Ewy Malinowskiej-Grupińskiej, Przewodniczącej Rady m.st. Warszawy  i do Rafała Trzaskowskiego, Prezydenta Miasta st. Warszawy o obniżenie opłat za wywóz odpadów oraz wyłączenie powierzchni niemieszkalnych (galerii handlowych, hoteli, restauracji itp.) z systemu zagospodarowania  odpadów mieszkaniowych. Czekamy na Państwa podpisy do 24 marca.

 

PETYCJA Mieszkańców