Piechotkowe Bielany

Piechotkowe Bielany

Zmierzając do Urzędu Skarbowego Warszawa-Bielany od strony ul. Schroegera, nie sposób nie zauważyć rysunku z podpisem „MiK Piechotkowie” i herbu Bielan na szczycie mijanego budynku garaży. Na jego tylnej ścianie jest druga część muralu – portrety dwojga młodych ludzi i napis: Maria i Kazimierz Piechotkowie Powstańcy, projektanci bielańskich osiedli.

 

Fot. Joanna Radziejewska

Na pomysł upamiętnienia zasług p.p. Piechotków dla Bielan i oddanie hołdu ich powstańczej historii wpadli mieszkańcy okolicznych bloków. Z ich inicjatywy kilka miesięcy wcześniej na portalu społecznościowym powstał profil „Piechotkowo”. Pomysł stworzenia muralu zyskał życzliwą akceptację władz dzielnicy, które go sfinansowały. Uroczyste odsłonięcie odbyło się 30 sierpnia 2016 r. Uczestniczyła w nim p. Maria Piechotkowa. Dzień odsłonięcia muralu to 72. rocznica powstańczego ślubu p. Marii i p. Kazimierza.Piechotkowe Bielany

Spółka architektoniczna

Maria Huber i Kazimierz (dla bliskich i przyjaciół Maciej) Piechotka poznali się w czasie studiów. Oboje wybrali zawód architekta. Ich studia przerywane były dwukrotnie. Raz przerwał je wybuch II Wojny Światowej, kontynuowali je w czasie okupacji niemieckiej na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, po raz wtóry Powstanie, w którym oboje wzięli udział.

Maria – pseudonim „Marianna” – pracowała w Krakowie i dojeżdżała do Warszawy na korekty projektów i egzaminy. Powstanie zaskoczyło ją w stolicy. Nie brała bezpośredniego udziału w walkach.

Kazimierz – pseudonim „Jacek” – w czasie studiów związał się z AK. Zajmował się tzw. legalizacją – przygotowywaniem (fałszowaniem) dokumentów niezbędnych dla wywiadu Komendy Głównej AK. Jego przełożonym w strukturach Armii Krajowej był Stanisław Jankowski (też architekt), cichociemny o pseudonimie „Agaton”. Przed godziną „W” na rozkaz „Agatona” pluton przez niego dowodzony dołączył do batalionu „Pięść” zgrupowania „Radosław”.

Za działalność w komórce legalizacji Kazimierz Piechotka otrzymał w 1944 Brązowy Krzyż Zasługi z Mieczami. Za walkę w Powstaniu Warszawskim w 1944 został odznaczony Krzyżem Walecznych oraz, osobiście przez generała Tadeusza Bora-Komorowskiego, Orderem Virtuti Militari V klasy.

Po kapitulacji Powstania Piechotkowie (już jako małżeństwo) trafili do obozu jenieckiego Zeithain, zaś po zakończeniu wojny wrócili do Warszawy. Maria kontynuowała dwukrotnie przerwane studia i po ich ukończeniu rozpoczęła pracę w Państwowej Pracowni Konserwacji Zabytków. Kazimierz pracował na Wydziale Architektury jako starszy asystent w Zakładzie Architektury Polskiej i podjął współpracę z powstałym w 1945 r. Biurem Odbudowy Stolicy.

Przynależność Kazimierza do Armii Krajowej stanęła na drodze kariery naukowej. Rozstał się więc z Wydziałem Architektury i wraz z Marią założyli spółkę architektoniczną włączoną – po centralizacji rozproszonych pracowni architektonicznych – do Miastoprojekt Stolica Północ.

Przygoda na Bielanach

W 1951 r. – w przewidywaniu dużego wzrostu zaludnienia Bielan – w związku z budową Huty Warszawa, Stołeczna Dyrekcja Budowy Osiedli Robotniczych podjęła decyzję o zabudowie wolnych terenów położonych na Bielanach. Zaprojektowanie bielańskich osiedli zlecono p.p. Piechotkom.

Generalnym projektantem Bielan został p. Kazimierz Piechotka, p. Maria Piechotkowa kierowała pracownią architektoniczną, w której ze względu na ogrom pracy zatrudniono kilkunastu fachowców. Tak zaczęła się kilkudziesięcioletnia zawodowa „przygoda” Piechotków z Bielanami.

Zamieszkali na Bielanach w 1954 roku, początkowo w bloku przy
ul. Lisowskiej, a od 1962 roku w jednym z 40 segmentów zaprojektowanego przez siebie zespołu „Wspólnota”, wybudowanego przez ich późniejszych mieszkańców, pracowników Przedsiębiorstwa Budowlanego. Na planie przedstawione są wszystkie budynki zaprojektowane przez Piechotków w zespołach wymienionych w legendzie planu zaznaczonych na nim linią przerywaną kropkami. Nie wszystkie dotrwały do naszych czasów w niezmienionym stanie, część przerobiono, część rozebrano, żeby na ich miejsce zbudować inne (np. budynek Policji przy skrzyżowaniu Jarzębskiego i Broniewskiego). Niemal wszystkie obłożono styropianem i kolorowymi tynkami. Uchowały się jedynie te, które w 2014 r. wpisane zostały do Gminnej Ewidencji Zabytków.

Projektowanie osiedli bielańskich zaczęło się w trudnym okresie ograniczeń normatywami, koniecznością dostosowania do wymagań socrealizmu, złą jakością materiałów i ich mizernym wyborem, a w trakcie realizacji brakiem wyszkolonych i doświadczonych pracowników.

Dodatkowy problem stanowił wymóg wyposażenia budynków w elementy ochrony dla przyszłych mieszkańców w okresie tzw. „zimnej wojny”. Musiano w projektach uwzględnić attyki z ogniotrwałych materiałów, wieżyczki obserwacyjne dla obrony przeciwlotniczej na dachach, wentylowane schrony w piwnicach z wyjściem przez tunel na zewnątrz przez właz poza budynkiem. Dużym wyzwaniem dla urbanistów i architektów było dopasowanie projektowanych budynków do istniejącej już zabudowy zarówno z okresu międzywojennego, jak i budynków powojennych, zbudowanych według projektów z katalogu Zakładu Osiedli Robotniczych, powołanego przez władze PRL w 1948 r.

Bielany I i II

Bielany I to dwa zespoły budynków mieszkalnych z niezbędnymi mieszkańcom: przedszkolami, szkołami, sklepami, warsztatami rzemieślniczymi, pocztą itp.

Pierwszy, najwcześniej zbudowany zespół powstał przy ulicach Kasprowicza i al. Zjednoczenia. Bogate elewacje w stylu MDM, zielone tereny między blokami z elementami małej architektury miały podkreślić ich reprezentacyjny charakter. Zarządzone przez władze oszczędności w budownictwie wymusiły rezygnację z kosztownych elewacji, a bloki z czerwonej cegły przy ul. Kasprowicza czekały na otynkowanie niemal 20 lat. Nie powstał również zaprojektowany Dom Kultury z salą kinową przy skrzyżowaniu ul. Kasprowicza i al. Zjednoczenia.

Drugi zespół Bielan I to szkoły przy ul. Żeromskiego i Fontany.

Trzeci zespół stanowią budynki w okolicy ulic Skalbmierskiej, Oczapowskiego, Grodeckiego (obecnie mjra Adolfa Pilcha „Doliny”), Schroegera, i al. Reymonta. Przy projektowaniu tego zespołu projektanci mieli więcej swobody niż przy pierwszym. Mogli pozwolić sobie na odsunięcie budynków od ulicy, tworząc miejsce dla przydomowych ogródków, mogli też pozostawić spore przestrzenie między blokami na zieleń i placyki, na których mogły bawić się dzieci i odpoczywać dorośli. Budynki jedno-, trzy- i pięcioklatkowe otrzymały gotową elewację z szarej cegły silikatowej z boniowaniem (pasami) z czerwonej cegły pod każdą kondygnacją. Być może architektów skłoniło do zaprojektowania takiej elewacji doświadczenie z tynkowaniem budynków na ul. Kasprowicza. Osiedle Skalbmierska z pięknym placem zabaw, w projektowaniu którego uczestniczyli znani plastycy Hanna i Gabriel Rechowiczowie, stało się „hitem” lat 50. Odwiedzali je zagraniczni goście, dziennikarze, a nawet najważniejsze osoby w PRL: I sekretarz PZPR Wiesław Gomułka i premier Józef Cyrankiewicz. Dziennikarze piszący o dokonaniach Piechotków ukuli dla Ich realizacji nazwę „Piechotkowo”, która po latach staje się coraz bardziej popularna wśród mieszkańców Bielan.

W 1957 roku rozpoczęła się budowa Bielan II. Dwa pierwsze zespoły budynków powstały w pasie od ul. Żeromskiego do ul. Staffa pomiędzy ul. Fontany a ul. Duracza (obecnie Romaszewskiego). Większość budynków usytuowano szczytami do ulicy, żeby zapewnić mieszkańcom jak najlepsze nasłonecznienie i odizolować od hałasu ulicy. Budynki wyglądają podobnie jak te w zespole Skalbmierska, ale bardziej zróżnicowane są powierzchnie i rozkłady mieszkań. Pozwoliło na to wykorzystanie nowych elementów konstrukcyjnych.

W 1956 roku, po objęciu przewodnictwa Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej przez Władysława Gomułkę, w okresie tzw. „odwilży” WSM odzyskała zaanektowane przez państwo osiedla i budynki, a ustawa Rady Ministrów nr 81 z 15 maja 1957 roku pozwoliła na powrót do pełnej statutowej działalności WSM. Odblokowana została możliwość korzystania z kredytów bankowych i zawieranie umów z zakładami pracy finansującymi, poprzez Zakładowy Fundusz Mieszkaniowy, członkostwo swoich pracowników w WSM.

Wznowiony po latach biuletyn „Życie Osiedli WSM” o nowych możliwościach napisał tak (nr 10/1957): Lata 1950-1957 to okres, w którym monopol na budownictwo mieszkaniowe posiadał ZOR (Zakład Osiedli Robotniczych – przyp. aut.). W tym czasie WSM była całkowicie odsunięta od realizacji budownictwa, a więc i od problematyki z tym związanej. Dziś po siedmiu latach zastoju, nie wystarczy WSM-owi sięgnąć do swego cennego dorobku z lat poprzednich i na nim wyłącznie opierać nowe zamierzenia inwestycyjne. Dziś, wydaje mi się (pisze autor) jest rzeczą konieczną skontrolować swoje stare doświadczenie z nowymi doświadczeniami nabytymi w masowym budownictwie mieszkaniowym w Polsce i za granicą. Warto sięgnąć do teoretycznych opracowań instytutów naukowych, oraz do praktycznych doświadczeń zdobytych w toku realizacji inwestycji mieszkaniowych w okresie 9-ciu lat przez Zakład Osiedli Mieszkaniowych.

Budynki Piechotków w WSM

28 maja 1957 roku weszła w życie ustawa, która zezwoliła na nabywanie przez spółdzielnie mieszkaniowe domów z nowego budownictwa. WSM skorzystała z tej możliwości, kupując od Zakładu Osiedli Robotniczych trzy budynki: Fontany 12, Żeromskiego 21 i Żeromskiego 25 z pierwszego zespołu Bielan II. Zwiększenie liczby mieszkań kupowanych od ZOR dla członków WSM nastąpiło wraz z budową pozostałych zespołów Bielan II w następnych latach. Zakupiono budynki w zespole trzecim (umownie nazwanym „Serek Jasnorzewskiej”) pomiędzy Żeromskiego i Kasprowicza, oraz zespole czwartym („Serek Leśmiana”) między ulicami Kasprowicza i Marymoncką.

Kolejne budynki WSM kupiła w osiedlu Bielany III między ulicami Broniewskiego i Staffa budowanym w latach 60. Wymóg zmniejszenia kosztów budownictwa mieszkaniowego to kolejne wyzwanie dla projektantów. Zalecane było zagęszczenie budynków na terenie zabudowywanego obszaru, często kosztem zieleni i korytarzy napowietrzających. Względy oszczędnościowe objęły również wyposażenie mieszkań i estetykę elewacji. Prawdopodobnie konieczność oszczędnego budowania zadecydowała o użyciu do budowy elementów prefabrykowanych. Budynek przy ul. Magiera 7a został uhonorowany w 1965 tytułem „Mister Warszawy”.

Do kompleksu Bielan III należy również zespół Słodowiec (obecnie Przedwiośnie), którego projekt urbanistyczno-architektoniczny wykonali p.p. Piechotkowie. Inwestowanie jego budowy przejęła Nauczycielska Spółdzielnia Mieszkaniowa. Osiedle powstało między ulicami Duracza (obecnie Zbigniewa Romaszewskiego) a obecną Trasą AK. Projekty budynków zostały zmienione na typowe z gotowego zestawu.

W latach 1966-1969 powstało pierwsze osiedle zbudowane na zlecenie Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej tzw. Osiedle Zjednoczenia – Bielany IV. Budynki mieszkalne pięcio- i jedenastokondygnacyjne usytuowane zostały na terenie mieszczącym się na południe od szeregu domków jednorodzinnych przy ul. Rydla i ul. Broniewskiego. Na planie nie zostały zaznaczone jako projekty p.p. Piechotków, ponieważ nie są w pełni Ich autorstwa, a jedynie adaptacją projektów z obowiązującego wówczas zestawu projektów typowych, i obowiązku wykorzystania do budowy prefabrykatów produkowanych w zakładzie na Jelonkach. Oryginalna jest urbanistyka i budynki niemieszkalne. Na miejscu rozebranego pawilonu handlowego w 2007 roku stanął najnowszy budynek mieszkalny WSM – Bielany, zaprojektowany przez mgr arch. Małgorzatę Żarską.

Nie sposób wymienić wszystkich nagród i wyróżnień, jakie otrzymali państwo Piechotkowie za swoją pracę. Nagrody państwowe i branżowe, wygrane konkursy architektoniczne i to, co najbardziej cenne dla Nich, tytuły Zasłużonych dla Warszawy przyznane w 2008 r. na wniosek Rady Dzielnicy Bielany.

Pan Kazimierz zmarł 6 marca 2010 roku. Pani Maria kontynuuje, rozpoczęte wspólnie z mężem jeszcze na studiach, prace na temat architektury żydowskiej na terenach Polski, które zaowocowały pięcioma książkami wydanymi również w języku angielskim.

Teresa Frączczak

administrator strony

„Piechotkowo” na Facebooku

Artykuł ukazał się w numerze 1/2018 „Życia WSM”